piątek, 12 lipca 2013

4. Ten sam dom.

                                                 ~~~~ Oczami Kelly ~~~~

   Są wakacje. Ludzie w moim wieku nie marnują czasu na siedzenie w domu tylko wyjeżdżają za miasto, lub imprezują.  Od tego zacznijmy, że jeśli ktoś nie ma przyjaciół to raczej nie posiada życia towarzyskiego. Jestem tego przykładem.
- Mogłabyś ruszyć tą dupę i pójść do sklepu. - Usłyszałam głos Emmy.
- A sama nie możesz? - Odparłam. Nie lubię wychodzić z domu. Nawet głupie pójście do sklepu, sprawia, że czuję się nieswojo. To widać, kiedy ludzie Cię nie lubią.
- Jeśli chcesz jeść to lepiej idź. Dziewczyny zaraz po mnie przyjadą. Jedziemy na działkę do Pamelle.
- Mama Ci pozwoliła? Dzwoniłaś do niej?
- Daj spokój, Kells. Mama jest zajęta. Nie będę jej przeszkadzać. A Tobie radzę nic jej nie gadać, bo wtedy mama się dowie, że umawiasz się kilkoma chłopakami na raz.
- Co? Ja się z nikim nie umawiam! Oszalałaś?!
- Myślisz, że jestem głupia? Najpierw odprowadził Cię jeden, a potem rozmawiałaś z drugim. Mnie nie oszukasz. - Uśmiechnęła się chamsko i odeszła. Emma jest bardzo wkurzająca. Zawsze z wszystkiego robi problemy. Czasem mam jej naprawdę dość. Wkurzona, wzięłam torebkę i postanowiłam pójść do tego cholernego sklepu.

[...]

  Idąc do po chodniku zauważyłam Carol'a. Nie przepadam za nim, ale on za mną niestety tak. Przed tym jak skończył szkołę należał grona szkolnych gwiazd, dlatego zawsze unikałam z nim kontaktu. Nagle zajechał mi drogę swoim skuterem.
- Witaj, Kelly. - Przywitał się ściągając kask.
- Cześć. - Odpowiedziałam, przystając. - Pozwolili Ci jeździć służbowym skuterem? - Zapytałam. Carol od niedawna pracuję w policji. To bardzo dziwne, że wybrał taki zawód. Nigdy nie wspominał, że chcę nim zostać.
- Yeah. Fajne cacko, prawda?
- Może być. A mogę wiedzieć, czemu mnie zatrzymałeś?
- Co robisz w piątek? - Zapytał, przybliżając się do mnie.
- Tysiąc rzeczy. - Odpowiedziałam obojętnie. Chciałam jak najszybciej skończyć tą rozmowę i po prostu odejść.
- Spisz na straty ten tysiąc. Mam propozycję.
- Hm? Co masz na myśli? Streszczaj się.
- Organizuję w piątek imprezę. Rodzice jadą za miasto na  cały weekend. Wpadniesz? Możesz kogoś zabrać ze sobą.
- Przykro mi, ale nie jestem zainteresowana. I wątpię, czy ktoś chciałby mnie tam widzieć.
- Wyluzuj. Wiem, że nie przepadasz za mną, ale nie tylko ja tam będę. Chcę po prostu urządzić mega imprezę.
- Przemyślę to. A teraz proszę, przepuść mnie.
- Nie masz czego się obawiać. Nikt nie będzie Cię wyzywał.
- Szczerze? Nie obchodzi mnie to, co ludzie o mnie myślą. A czy to nie dziwne, że początkujący policjant urządza balangę i zaprasza na nią niepełnoletnich?
- Yyy... no wiesz. To będzie moja ostatnia taka impreza. Dlatego zależy mi na tym, żebyś przyszła.
- Zobaczę. Nie obiecuję, że przyjdę.
- W porządku. Będę czekał.
- Carol? - Zapytałam chłopka.
- Tak?
- Pracujesz w policji... pewnie wiesz , co nie co o sprawie mojego ojca. Macie jakiś trop?
- Wiesz, że nie mogę zdradzać szczegółów śledztwa?
- Wiem, ale mógłbyś zrobić dla mnie wyjątek. Muszę poznać prawdę. Muszę poznać tego bandytę.
- Ok. Słuchaj mnie uważnie. Tylko nikomu, ani słowa! Znaleziona odciski palców na Twojego ojca koszuli i....- Nagle przerwał.
- I? - Zapytałam.
- Mamy jednego świadka, który widział tam jakiegoś faceta po 40-ce. Kręcił się tam za nim pojawił się Twój ojciec.
- To wy nie możecie go znaleźć i przesłuchać?! To może być morderca!
- To nie jest takie proste. Musimy najpierw znaleźć telefon Twojego ojca. To jest teraz najważniejszy szczegół w śledztwie.
- Telefon? - Zapytałam zdziwiona.
- No, tak. A co? Wiesz gdzie może być?
- Oczywiście, że nie. Ojciec zawsze chodził z telefonem. Komu zależało na jego telefonie?
- Myślę, że to właśnie mordercy.
- Carol, jeśli będziesz miał więcej informacji to proszę przekaż mi je, dobrze? Bardzo mi na tym zależy.
- W porządku. A teraz pozwól, że pojadę, Muszę spisać zeznania z wczorajszego pobicia.
- Pobicia? Ktoś się bił? - W naszej dzielnicy rzadko dochodzi do walk. Nie to co na Carton's Street.
- Kelly nie mogę nic Ci powiedzieć.
- Widzę, że trochę zmądrzałeś. Jesteś typowym policjantem. - Nie sądziłam, że praca może zmienić człowieka. A jednak.
- Człowiek z czasem dojrzewa, a praca w tym mu pomaga. A co do tego pobicia... jakiś biedak został pobity przez trzech facetów. Podobno mieszkał kiedyś w naszej dzielnicy. Jego dom spłonął z jego rodzicami. Muszę to dokładnie sprawdzić. Może ten chłopak to jakiś świrus. - Dla Carol'a każdy biedny człowiek będzie świrusem. Bogaty człowiek nigdy nie zrozumie biednego. Skądś kojarzyłam podobną historię. Nie mogłam sobie tego przypomnieć. - Przepraszam, Kelly. Muszę odebrać. Z pracy dzwonią. - Przyglądałam się chłopakowi. Kiedy rozmawiał trochę przypominał prawdziwego policjanta. Ten poważny głos, opanowanie... może jednak źle go oceniałam? Podsłuchiwałam jego rozmowę. Mówił dokładnie tak:

"Halo?"
"Jak się nazywa?"
" Justin Bieber?"
" Ok. A jesteś tego pewien?"
" Dobra. Będę tam. Pa"
 Kiedy usłyszałam "Justin Bieber" od razu wszystko połączyło się w jedną całość. Na pewno rozmawiał o tym Justin'ie, którego niedawno poznałam. - Coś się stało? - Zapytałam.
- Koledzy sprawdzili  przeszłość tego pobitego chłopaka. To prawda, że mieszkał w naszej dzielnicy. Tylko jedno się nie zgadza.
- Co? - Zapytał zaciekawiona.
- Chłopak mieszkał w domu dziecka po tym jak jego rodzina zginęła, ale wcześniej mieszkał dokładnie tam gdzie Ty teraz mieszkasz.
- Słucham?! Ale jak to? Skoro jego dom się spalił to jakim cudem tak szybko zbudowano po nim kolejny? I skąd moi rodzice mieli na to pozwolenie? Przecież to tylko dwa lata różnicy! - Jestem w szoku. Jak to możliwe, że mieszkam na ziemi, należącej do Justin'a? A może on jest tego świadomy, dlatego się ze mną zapoznał? Może to wszystko zaplanował?
- Nie mam pojęcia. Obiecuję Ci, że się tym zajmę, Muszę już jechać. Pamiętaj! W piątek się widzimy!


                                                 ~~~~ Oczami Justin'a ~~~~

- Kelly! Co Ty tutaj robisz? - Zapytałem, otwierając drzwi. Dziewczyna nic się nie odezwała. Wparowała do mieszkania, nie mówiąc mi, ani słowa. Udałem się za nią.
- Zrobiłeś to specjalnie, tak? Zaplanowałeś wszystko, żeby mnie poznać! A może ten gwałt też zorganizowałeś? No, powiedz coś do cholery! Śledziłeś mnie przez cały czas? Tak?!
- Kelly, nie rozumiem, o czym mówisz.
- Haha. Zabawne! Chcesz mi wmówić, że nie wiesz, gdzie był Twój rodzinny dom?!
- Nie wiem, gdzie mieszkałem, kiedy byłem mały.
- Nie wierzę Ci! Myślałam, że w końcu poznałam normalną osobę! Myliłam się! Zaufałam Ci! Jesteś... dupkiem! Jak mogłeś mi to zrobić? Nienawidzę Cię! - Dziewczyna krzyknęła i wybiegła z mieszkania. Pobiegłem za nią.
- Ale Kelly! Ja naprawdę nic z tego nie rozumiem! Zaczekaj! - Złapałem ją za dłoń. Wyrywała się.
- Zostaw mnie! Już nigdy więcej masz mnie nie nachodzić w moim domu! Zrozumiałeś?! Nie znamy się! Zapomnij o tym wszystkim.
- Czy Ty kurwa nie rozumiesz co się do Ciebie mówi? - Nie wytrzymałem. Krzyczę, że nie wiem, o czym ona mówi, a ona odstawia jakieś fochy. - Nie wiem, kto Ci takie bzdury nagadał, ale na pewno to nie jest prawda. Nawet nie znałem swoich rodziców, wiec jak mogę pamiętać dom?
- Skąd mam mieć pewność, że teraz nie kłamiesz?
- Nie lubię kłamstwa.
- Nie wiem. Muszę się zastanowić. Daj mi czas. Odezwę się. Pa.
- Do zobaczenia. - Odpowiedziałem niechętnie. Jak ona może mi nie wierzyć? Mam nadzieję, że zrozumie, że popełnia błąd osądzając mnie o to, czego nigdy w życiu nie zrobiłem.


Heeej! ;D

I Jest już 4 rozdział! Myślę, że nie jest nawet taki zły... tylko te cholerne błędy, c'nie? -,- Podoba się? Liczę na szczery komentarz!

Napiszcie swoje twitter'y, jeśli chcecie być informowani o nextach. Jeszcze raz przepraszam za wszystkie błędy. KOCHAM WAS I DO NEXTA! ~~~~@agata_971012 xxx

23 komentarze:

  1. No świetny jest! Każdy rozdział jest taki ciekawy, że świetnie się to czyta :3
    Już się nie mogę doczekać nexta :)
    @polish_eyes95

    OdpowiedzUsuń
  2. OMG...
    Nieee no wiem, że prosiłam, abyś dodała jakbys mogła wcześniej ale to jest mistrzostwo xd
    a tak to czekam dalej na następny ;3
    @ziuta_xd

    OdpowiedzUsuń
  3. Ta historia jest bardzo wyciągająca.. Nie mogę doczekać sie nexta ;) informuj mnie jeśli możesz @Paulaa9999

    OdpowiedzUsuń
  4. rozdział świetny ,szkoda mi Justina :c
    @Gabi19_98

    OdpowiedzUsuń
  5. Jaaa... chcę wiedzieć co dalej! Świetnie xx -Suzie

    OdpowiedzUsuń
  6. Straaasznie mi sie podobaja te opowiadania *___* I super ze jest ten rozdzial! Nie moglam sie doczekac i oczywiscie czekam na kolejny ;D

    OdpowiedzUsuń
  7. Podoba mi się Twój blog. Tylko ten wpis jest krótki.
    Zapraszam do siebie (dopiero zaczynam)
    http://one-time-baby.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetny *.*
    @madziulka123_1D

    OdpowiedzUsuń
  9. Kocham to.!! Cały czas się cos dzieje.♥ czekam na next.xx

    OdpowiedzUsuń
  10. Jest super tylko ciut dłuższe jakbyś pisała byłoby jeszcze lepiej xD

    .@take_youuu

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny :) tylko czemu taki krótki? Czekam na nexta.

    OdpowiedzUsuń
  12. Trochę krótki, ale i tak boski ;3 Szybko dawaj następny! /@Japitole_To1D

    OdpowiedzUsuń
  13. Heeej :*
    Chciałaś szczery komantarz więć o to on:
    egfcygrbfnh sxiuhvuencyvgn
    Kooocham to!!! <3 <3
    No cóż moge więcej powiedzieć...
    Czekam na następny :D

    OdpowiedzUsuń
  14. Zajebisty rozdział !!!!
    KC <3333
    Pisz szybko kolejny :****

    OdpowiedzUsuń
  15. Biedny Justin :( blog cudowny, nie moge sie doczekac nexta xx

    OdpowiedzUsuń
  16. Twój blog został nominowany przeze mnie do The Versatile Blogger. Więcej informacji na http://last-first-kiss-alas.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. czekam na nastepny i nie moge sei doczekac ; )

    OdpowiedzUsuń
  18. BOŻE! mega wielkie przeprosiny ale dla mnie to za szybko! sytuacje są zajebiście kozacko wymyślone i napisane ale oni się przecież dopiero co poznali a ich dialog wskazuje na to, że jest między nimi jakaś zażyłość ktora wymaga dłuższej znajomości.. przepraszam.teb blog jest wielki, serio. musisz mieć mega wyobraźnię i do tego dochodzi twój talent:) oby tak dalej, czekam na neext :)
    @Saviour_

    OdpowiedzUsuń
  19. Nominowałam cię do The Versatile Blogger/The Versatile Blogger więcej info u mnie http://i-believe-ican-fly.blogspot.com/2013/08/the-versatile-bloggerthe-versatile.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  20. Kiedy bedzie 5 rozdzial,cos dlugo sie nie pojawia ;( nie moge sie doczekac twoj blog jest swietny ;-))

    OdpowiedzUsuń
  21. Przeczytałam wszystkie rozdziały i muszę ci powiedzieć, że masz talent kochana :D
    Zakochałam się w tym opowiadaniu <3
    Szkoda, że od tak dawna nie dodałaś kolejnego rozdziału ;c
    Znowu nominowałam cię do Liebster Award ! więcej informacji tu http://i-believe-ican-fly.blogspot.com/2014/01/liebster-award.html
    P.S. Mam nadzieję, że wstawisz kolejny rozdział bo umieram z ciekawości xoxo

    OdpowiedzUsuń